swieca-z-maslem-shea

Pogoda za oknem rozmywa pomysły wyjścia gdziekolwiek, więc lepiej zostać w domu. Jednak kiedy już zrobisz porządki i wytrzesz wyimaginowany kurz, który rzekomo widnieje na szafie (tylko w Twojej wyobraźni)…

Zrób coś dla siebie, o taaak jestem fanką respektowania tej zasady. To lepsze niż nagradzanie się słodyczami, słowo daję! no bo wiesz… nic nie rośnie 🙂

Jeśli możesz poproś partnera o wykonanie masażu, to najmilsza rzecz na świecie jeśli skorzystasz z świecy do masażu na bazie masła shea. Dlaczego? Poczytaj dalej 🙂

Ważne też żeby podejść do masażu holistycznie, czyli całościowo. Zadbać o atmosferę, możesz włączyć muzykę relaksacyjną, albo taką którą zwyczajnie lubisz. W miejscu gdzie się położysz radzę położyć koc lub ręcznik, który wypierzesz bo masło shea jest bardzo tłuste.

 

Świece do masażu zawierają najczęściej olej arganowy, makadamia albo ze słodkich migdałów, najlepiej wybrać te z wysoką zawartością masła shea i wosku pszczelego. Świece najlepiej kup w sklepie organicznym lub z kosmetykami naturalnymi, albo zrób sama 🙂 (surowce możesz znaleźć na stronie ecospa.pl)

 

Przepis na świecę do masażu:

Wosk pszczeli, masło shea i olej kokosowy rozpuszczamy w kąpieli wodnej. W dowolnej ilości, tak jak uważasz. Możesz dodać ulubiony naturalny aromat.

Przygotuj puszkę lub pojemnik (taki, który wytrzyma nagrzewanie), włóż knot i zalej ciepłym rozpuszczonym woskiem.

Poczekaj aż ostygnie i zmieni postać z ciekłej na bardziej stałą.

Proste prawda? 🙂

 

Tak jak balsamy shea, świece także zawierają naturalne aromaty, możesz wybrać zapach jaki tylko Ci się podoba.

Świece te sprawują się idealnie. Zapalony knot powoli rozpuszcza wosk/balsam, możesz wylać odrobinę na dłonie lub bezpośrednio na ciało. Ciepły balsam i masaż delikatnie rozluźnią mięśnie.

 

Sprawdziłam już kilkanaście takich świec i polecę wam teraz moje ulubione, zarówno pod względem składu i zapachowych wariacji 🙂

 

Świece zawierają najczęściej:

Olej sojowy

Wytwarzany jest on z nasion soi zwyczajnej. To cenne źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych,

lecytyny i witaminy E. Odpowiada za:

  • regulowanie wydzielanego łoju,
  • łagodzenie stanów zapalnych skóry,
  • wygładzenie i uelastycznienie skóry,
  • przywracanie właściwego poziomu nawilżenia.

Olej jojoba:

Tłoczony z nasion, najlepiej metodą na zimno. Pozyskuje się je z krzewów jojoba. O tym oleju mówimy, że jest woskiem, ze względu na swoją budowę chemiczną. Ma on lżejszą konsystencję od pozostałych. Odpowiada za:

  • ujędrnienie, uelastycznienie skóry
  • nawilżenie i natłuszczenie
  • łagodzenie blizn
  • redukcje stanów zapalnych
  • reguluje prace sebum

Olej kokosowy:

Jest on otrzymywany w wyniku tłoczenia i rozgrzania twardego miąższu orzechów palmy kokosowej. Odpowiada za:

  • za nawilżenie i uelastycznienie,
  • skuteczne zwalczanie problemów trądzikowych,
  • ochronę przed promieniami UV

Olej arganowy:

Jest tłoczony z nasion, zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe (głównie omega-6 i 9), kwas linolowy oraz duże stężenie witaminy E. Nazywany jest „złotem Maroka”. Odpowiada za:

  • ochronę skórę przed utratą wody, wygładzenie, ujędrnienie i odżywienie,
  • działanie przeciwzapalnie, łagodzące objawy trądziku i alergii,
  • opóźnienie pojawiających  się zmarszczek,
  • ochronę skóry przed zniszczeniami powodowanymi czynnikami zewnętrznymi, np. słońcem, wiatrem, kurzem.

Wosk pszczeli:

Produkowany jest przez pszczołę miodną, ma słodki zapach i żółtawy odcień. Odpowiada za:

  • nawilżenie skóry
  • natłuszczenie, ochranę i zapobieganie wysuszeniu się skóry,
  • ma właściwości lecznicze

Masło shea:

Pozyskiwane jest z tłoczenia owoców drzewa shea. Odpowiada za:

  • ochronę skóry przed słońcem,
  • głębokie nawilżenie i natłuszczenie skóry,
  • działanie wygładzające, odmładzające,
  • odbudowuje cement międzykomórkowy,
  • łagodzenie podrażnienia,
  • rozgrzanie mięśni i ich rozluźnienie

 

Świece, które miałam możliwość przetestowania

 

Nacomi oferuje świece w puszce, w składzie znajdziemy olej kokosowy i masło shea. Zapachy są bardzo ciekawe: piżmo, zielona herbata, pomarańcza i wanilia.

koszt 27,90 za 150 ml

 

 

Świece Bioamare są podobne do świec Nacomi. Mają świetny skład, są bardzo poręczne i pięknie pachną. Tę akurat testowałam wczoraj 🙂 Zawierają masło shea i olej kokosowy. Dostępne zapachy to zielona herbata oraz pomarańcza z wanilią. W składzie znajdują się tylko cztery składniki, pamietaj że im krótszy skład tym lepszy, bardziej naturalny produkt.

koszt 12 zł (w promocji) za 150 ml

Świeca z Organique zawiera w sobie olej jojoba i olej sojowy oraz w 35% czystego masła shea. Dostępne zapachy: guarana, bambus, białe piżmo, agran, olej arganowy, powarańcza i chili.

koszt 69,90 za 125 ml te z olejem arganowym są droższe koszt 75,90 zł za 125 ml

 

 

 

Stara Mydlarnia oferuje świece opartą na wosku sojowym i masełku shea. Dostępne zapachy : kaszmir, bergamotka, zielona herbata, wanilia z cytryną i zapach dla mężczyzn cokolwiek to znaczy 🙂

koszt 49 zł za 100 ml

 

 

 

 

Używałam także świecy Wellnas&beauty jednak nie byłam z niej zachwycona. Ma bardziej oleistą konsystencję od pozostałych i nie radzę wylewać jej bezpośrednio na ciało. Nagrzewa się bardzo mocno. Świeca składa się przede wszystkim ojej kokosowy, aloes i wosk pszczeli. Dostępne zapachy: wiśnia i róża, wanilia i sezam.

koszt 24,99 zł za 100 ml

 

 

 

Świeca też sprawdzi się jako umilacz kąpieli. Po osuszeniu ciała, można ją zgasić i zaaplikować jako balsam do ciała.

Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie w tej propozycji. To świetny sposób na pielęgnacje, która dodatkowo rozgrzewa 🙂

buziaki!

Udostępnij: