Patrząc na opis produktu i zapewnienia producenta ten produkt zapowiadał się całkiem nieźle, ale niestety to opakowanie jest tak małe, że ciężko zaobserwować rezultaty po dłuższym stosowaniu…

Fakt jest taki, że produktu wystarczyło mi tylko na cztery aplikacje i bardzo się na tym zawiodłam. Mam włosy o długości delikatnie przekraczającej granicę ramion, więc bez przesady nie są wcale aż takie długie.

Opakowanie balsamu wynosi 100 ml i kosztuje 18 zł

DSC00761

Więc mamy już dwa minusy…

Balsam jest dość kosztowny i mało wydajny.

Oczywiście skład ma jak najbardziej w porządku, zielona glinka? super, ale po co aż z Portugalii?

blog glinka

 

DSC00757

Oto zapewnienia producenta:

Balsam regeneracyjny z portugalskiej zielonej glinki do włosów wymagających profesjonalnej pielęgnacji.
Bogata formuła balsamu dzięki zastosowaniu szlachetnej zielonej glinki nawilża, wygładza i pogrubia włókno włosa. Zamykając łuski ułatwia rozczesywanie i modelowanie.
Formuła kosmetyków serii ARGILO THÉRAPIE została opracowana przez naukowców z centrum badań laboratorium Labrayon. Łączy ona ze sobą siły natury, lecznicze właściwości zielonej glinki z profesjonalną dermatologiczną wiedzą.

Okey, okey rozumiem no ale dlaczego produkt jest taki drogi?

blog1

Stosując produkt rzeczywiście zauważyłam, że włosy są wygładzone i nawilżone a końcówki miękkie, jednak niestety zostanę przy swoim i więcej nie kupię tego produktu.

Mam jednak dla was zamiennik jeśli oczywiście chciałybyście wprowadzić glinkę do pielęgnacji włosów.

Mój patent na szampon lub odżywkę z glinką.

Glinka jak już pewnie wiecie, ma działanie silnie ściągającą i nawilżającą. To taka ogólna zaleta. Istnieje wiele odmian glinek, ale zostawię to na kolejny wpis i wyjaśnię to wszystko jak należy.

Glinkę kupić można w dobrych sklepach zielarskich, aptekach i drogeriach ekologicznych a także w sklepach Starej Mydlarni i innych stronach, które wam już polecałam. Mniej więcej koszt 100 g glinki wynosi około 6 zł.

Wystarczy dodać łyżkę glinki jaką sobie wybierzecie do szamponu, albo maski/odżywki. Jednak wolałabym żeby nie zawierały one SLSów (czyli silikonów), parabenów i sztucznych aromatów; żeby były jak najbardziej naturalne.

Uwaga istnieje glinka, którą możesz stosować jako szampon, ponieważ ma właściwości pieniące i absorbujące!

To glinka Ghassoul  to 55-65% krzemionka (SiO2), 21% magnez (MgO), 5% Aluminium (Al203), 3% lime (CaO), <2% Ferric Oxide (Fe2O3) oraz Soda, Potas, Tytan. Ph glinki waha się w granicach 6.0 – 9.0 w temperaturze 20°C. Po wymieszaniu z wodą glinka tworzy kleistą masę, bardzo lekko pieniącą się.

Skuteczność

Na podstawie przeprowadzonych w amerykańskich laboratoriach badań stwierdzono, że zaaplikowanie glinki  daje następujące efekty:
– redukuję suchość skóry (79%),
– redukuje łuszczenie się skóry (41%),
– poprawia wygląd i nadaje jasny odcień skórze (68%),
– zwiększa elastyczność i wytrzymałość skóry (24%),
– wzmacnia strukturę skóry (106%),
– usuwa tłuszcz (nadwyżki sebum) ze skóry, w szczególności z wewnątrz porów,
– usuwa stary naskórek, sprawiając, że skóra jest gładka, napięta i zdrowo wyglądająca.

(źródło: ecospa.pl)

Tak więc możemy stworzyć swój własny balsam i koszty będą znacznie mniejsze niż zakup balsamu Labrayon Laboratories Argilo Therapie.

Kupujcie z głową, nie dajcie się zwieść napisom Eko, naturalne, antyalergiczne. Trzeba sprawdzać składy, albo posłuchać się dobrej koleżanki 🙂

Jeśli macie jakieś wątpliwości lub potrzebujecie konsultacji, piszcie 🙂

(piszcie korzystając ze strony TUTAJ )

Pozdrawiam,

Udostępnij: