rossmann-rozswietlacze

Cześć!

dzisiaj podzielę się moim  odkryciem 🙂 udowodnię, że wyższa cena nie zawsze oznacza wyższą jakość i pokażę, że dobry rozświetlacz nie musi kosztować miliony monet. Zapraszam 😀

Okey zdradzam o co chodzi. Jestem pewna, że znacie popularne piękne siostry z palety The Balm. Pannę Marry-Lou, Cindy-Lou i Betty-Lou są to przepiękne rozświetlacze w popularnych kolorach. Zazwyczaj występowały pojedyńczo, jednak firma około pół roku temu wypuściła na rynek całą paletę tych kultowych odcieni. Jeśli kojarzycie markę to wiecie, że nie należy ona do najtańszych. Przepiękne opakowanie i wysoka jakość produktów jest bardzo ceniona przez klientów. Ja sama jestem wielką miłośniczką ich produktów, dlatego oszalałam kiedy kupiłam tę paletę. Swoją drogą zabrałam ją już chyba wszędzie i wciąż towarzyszy mi w moich wyjazdach.

Paleta spisuje się bardzo dobrze, często używam jej też przy malowaniu klientek. Podoba mi się, że typowy rozświetlacz, róż i bronzer mam w jednym wieczku. Szkopuł w tym, że wszystkie zawierają drobinki odbijające światło, więc skoro nakładamy każdy kosmetyk z osobna n twarz, trzeba uważać z ilością! bo można mega przesadzić i będziemy wyglądały niezbyt atrakcyjnie…

rozswietlacz-thebalm

paleta-the-balm

rozswietlacz-the-balm

 

Jeśli nie chcę zbyt mocno się pomalować, nakładam tylko róż na kości policzkowe- w miejscu gdzie zazwyczaj nakładam typowy rozświetlacz i tak samo robię w przypadku użycia tylko brązowego rozświetlacza. Uzyskujemy wtedy zdrowy i „naturalny” kontur twarzy, tylko podkreślamy delikatnie nasze policzki i basta. Tyle wystarczy.

Palate jest też nieoceniona w przypadku kiedy jesteś wizażystką. Twoje klientki mają różne typy cer, różne tonacje więc paleta sprawdzi się na bank. Wystarczy dla każdej pani dobrać odpowiedni odcień.

i teraz sedno wpisu, znalazłam paletę kropka w kropkę podobną do opisywanej wyżej! w dużo, dużo niższej cenie.

Jak się prezentuje? już mówię 😀

douglas-rozswietlacz-rossmann

rozswietlacz-lovely

 

Jest to paleta rozświetlaczy „Nobody’s perfect… but me” od Lovely. Wyglądem uderzająco przypomina paltę z The Balm, spójrzcie sami!

rossmann-rozswietlacze

 

Dodatkowo z tyłu palety przedstawiona jest instrukcja, gdzie nakładać dany produkt. Myślę, że jest to spore ułatwienie dla potencjalnego użytkownika, bo wiem że czasem jest z tym problem.

lovely-rossmann

najlepsze-rozswietlacze

 

Paletę The Balm znajdzieciew drogeriach Douglas i sklepach online, kosztuje około 150 zł

Paleta Lovely dostępna jest w drogeriach Rossmann i kosztuje około 30 zł

 

Teraz najlepsze, spójrzcie jak obydwie palety wyglądają na skórze, identycznie prawda?

rece-rozswietlacze

 

Oprócz ceny – która jest ewidentną różnicą, zauważyłam też, że paleta The Balm jest mocniej napigmentowana. Jednak nie dużo mocniej. Wiąże się to z tym, że palety od Lovely trzeba użyć troszkę więcej, aby uzyskać pożądany efekt. Obydwie palety posiadają te same odcienie poszczególnych rozświetlaczy.

Jak wam się podobają palety? Co o nich myślicie?

 

trzymajcie się, odezwę się w piątek :*

smelllikeme-logo

 

 

Udostępnij: