Cześć

dziewczyny jeśli nakładacie makijaż pędzlami lub gąbeczkami, a założę się że tak jest…

musicie przeczytać post do końca, koniecznie!

Długo szukałam środka myjącego pędzle, który nie zawiera dużo alkoholu i który jest w miarę tani. Najpierw wystarczyło mi szare mydło, jednak nie zawsze zmywało ono do końca kosmetyków. Słyszałam także o myciu pędzli szamponem, no ale jakoś tak nie do końca mnie to przekonało.

 

 

b1

b4

 

 

Zastanawiając się nad tym dłużej, doszłam do wniosku, że skoro większość kosmetyków produkowana jest na oleistych substancjach często ropopochodnych ( chociaż takich staram się unikać jak ognia! ), to dlaczego miałyby zmyć się mydłem? przecież potrzeba czegoś mocniejszego.

Jak już dobrze wiemy, olej rozpuszcza się w oleju i dopiero wtedy możemy próbować drugiego etapu mycia, czyli mycie detergentem.

 

 

b2

b3

 

Jakiś czas temu koleżanka pokazała mi ten olejek, dodam tylko że jest ona profesjonalną wizażystką i z wiadomych przyczyn też postanowiłam przetestować ten olejek.

 

W brew moim przekonaniom, nie znalazłam go w dziale balsamów i maseł do ciała, ale w dziale żeli pod prysznic. Okazało się, że jest to olejek myjący do ciała 🙂

Jednak do pędzli i gąbek typu beauty blender, jest doskonały!

a kosztuje Uwaga!  Uwaga… 6,50 zł

 

 

Zachęcam was do przetestowania go na waszych brudnych pędzlach!

buziaki 🙂

 

 

Udostępnij: