Cześć miło, że znów mnie odwiedzasz 🙂

Jeśli jednak to Twój pierwszy raz, to radzę rozsiąść się wygodnie, bo trochę pogadamy! 🙂

 

Dzisiaj jak przystało na kolorową wiosnę, poruszę temat kolorowych korektorów do twarzy.

Jeśli zastanawiasz się na jakiej zasadzie maskować kolorami poszczególne defekty skórne, albo do czego  jeszcze można wykorzystać takie kolorowe korektory, to  zapraszam do przeczytania postu.

 

Jeśli Twoja cera jest kapryśna i sprawia Ci czasem niespodzianki w postaci zasinień czy rozlanego rumienia, pokażę Ci jakim kolorem najlepiej to zamaskować.

 

 

 

 

Spójrz, powyżej widnieje koło kolorów. Musisz ocenić jaki kolor ma to nie chciane coś na Twojej twarzy i odpowiednio dobrać kolor, jakim zakryjesz marę spędzającą sen z powiek. Na przykład, jeśli masz opuchnięte oczy, opuchlizna zazwyczaj jest koloru lekko fioletowego więc…

jak widać na kole, fioletowy na przeciwko ma w kolorze barw, kolor żółty. Wniosek jest z tego taki, że opuchnięcia fioletowego koloru zakryje najlepiej korektor o żółtawej barwie.

Przykład drugi.

Jeśli na Twoich policzkach malują się delikatnie popękane naczynka, “pajączki” są one zwykle koloru czerwonego, więc…

patrząc na koło barw, po przeciwnej stronie koloru czerwonego, jest kolor zielony. Wiesz już jak to działa? 🙂

 

Najczęściej kolorowe korektory występują w dość ciężkiej formie, czyli kamuflażu. Radzę wklepywać, czyli wblendować je gąbeczką, efekt będzie trwalszy i bardziej naturalny.

 

Jeśli chodzi o kamuflaże, polecam wam produkt wibo 4 in1. To całkiem poręczne kółeczko z czterema najbardziej spotykanymi kolorami. Bardzo podobny produkt w swojej ofercie ma także kobo. Obydwa są świetne. Podobne cenowo i podobne konsystencją.

Wibo

koszt 14 zł za 14 g

 

Kobo

 

koszt 19,99 niestety nie znalazłam gramatury

 

Kolorowe korektory w sztyfcie, bądź w pędzelku maja już konsystencję nieco delikatniejszą. Nadają się w okolice oczu, nie wałkują się i nie ważą w okolicy skóry delikatnej.

 

NYX ma bardzo szeroką gamę kolorystyczną, więc z pewnością wybierzesz coś dla siebie.

 

koszt 29,90 za 3 g

 

Ja lubię używać kolorowych korektorów Fix it coulor Dior, dlatego, że łączą w sobie kamuflaż i delikatność korektora. Ten efekt  produkt zawdzięcza bazie, która umieszczona jest w centrum słupa korektora. Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi, więc może inaczej. Zewnątrz końcówki aplikatora (samego produktu) mamy kolorowy kamuflaż, a w samym centrum, bezbarwną bazę. Taki kamuflaż bardzo łatwo się aplikuje, a baza dodatkowo go utrwala.

 

Dior

 

koszt 159 za 3,5 g

 

 

 

 kobo

koszt 19,99 niestety nie znalazłam gramatury

 

Max Factor

 

 

 

koszt 55,50 za 3,3 g

 

 

Kolorowe kamulflaże i korektory można użyć jako bazy do konturowania twarzy, podobnie jak bronzery i rozświetlacze. Podobnie jak w przypadku broznera i rozświetlacza, używając kolorów gramy w światło i cień. Jasne kolory będą działać jak  rozświetlacz, a te ciemniejsze dają efekt wysmuklenia. Oczywiście ten efekt będzie bardziej subtelny niż w przypadku użycia standardowego bronzera i rozświetlacza.

 

 

 

(źródło:kobietawp.pl)

 

 

Ja osobiście jestem zwolenniczką żółtego korektora-kamuflażu ze względu na zasinienia spowodowane noszeniem okularów. Konturowanie twarzy kolorami może nie jest zbyt spektakularne, ale można się za to fajnie pobawić i przekonać się który kolor zostanie z Tobą na dłużej.

 

To byłoby dziś na tyle,

buziaki!

Udostępnij: