Dzisiaj piąteczek, a więc nowe słowo na niedzielę 🙂

Ostatnio było o włosach, było też trochę o wizażu. Jednak przypomnę, to co wciąż podkreślam… pielęgnacja jest najważniejsza. Bez tego podkład źle się trzyma, sebum szaleje i ogólnie wyglądamy szaro…

może warto dodać trochę słonecznego blasku? tak. Proponuję nową linię Mincer z witaminą C,

która rozjaśni wam świat 😀

Linia VitaC Infusion od Mincer Pharma, bo o niej  jest tu mowa, składa się z :

  • Nawilżająca mikrodermabrazja
  • Olejkowe serum z witaminą C
  • Rozświetlający krem pod oczy
  • Przeciwzmarszczkowy krem na dzień i na noc
  • oraz krem, który przetestowałam sama, czyli krem na dzień intensywnie nawilżający

 

Póki co, na razie przetestowałam krem, jednak już wiem, że zaopatrzę się w całą linię. Dlaczego?

Krem ma bardzo bogatą konsystencję, dlatego jest idealny na tę porę roku. Po aplikacji mamy zapewnione uczucie komfortu i delikatnego otulenia. Jest on polecany dla każdego typu skóry i to też jest bardzo ważne bo wiemy, że krzywdy nim sobie nie zrobimy.

Zapach jest bardzo przyjemny, słodko-kwaśny głównie przypominający cytrynę. Kolor kremu, żółty przypomina nam ciepłe słońce i przywołuje skojarzenia, że to dobry wybór. Kolor spowodowany jest beta-karotenem i olejem rokitnikowym, które z natury są pomarańczowe.

 

 

 

 

Witamina C ma w kosmetyce bardzo szerokie zastosowanie, rozjaśnia plamy starcze i inne przebarwienia, pomaga w leczeniu blizn potrądzikowych, wzmacnia naczynia krwionośne, ma działanie złuszczające i tonizujące. Witamina C chroni nas również przed nadmiernym promieniowaniem UVA i UVB.

Ochrania naszą skórę przed zanieczyszczeniami. Jednym słowem to skarb dla naszej cery. Ważne, żeby dostarczać ją bezpośrednio na skórę, witamina C jest także potrzebna organizmowi pod względem zdrowotnym, jednak nie o tym teraz mowa. Skóra nie jest w stanie magazynować tej witaminy, dlatego tak ważne jest, żeby regularnie ją dostarczać.

Mincer to firma, której możemy zaufać w ciemno, bardzo wnikliwie przeprowadzane są badania dermatologiczne. Nie zaszkodzi nam, krem bazuje na składnikach naturalnych. Głównie zawiera jagody Camu-camu (mają  30 razy więcej witaminy C niż cytryny!), olej ze słodkich migdałów, olej z owoców rokitnika, beta-karoten, kwas hialuronowy.

Dodatkowym plusem, jest fakt, że każdy może sobie pozwolić na ten krem bo kosztuje około 40 zł za 50 ml.

 

Dodatkowo, krem sprawdza się pod makijaż, chyba już wiesz co kupić 😛

 

 

Zapraszam was serdecznie 🙂

pozdrawiam!

Udostępnij: