Witaj!

oh jak miło znów Cię tu widzieć 🙂

Dzisiaj biorę po lupę krem marki Zao, zakupiony podczas targów kosmetycznych w Warszawie.

Marka Zao jest producentem kosmetyków kolorowych oraz pielęgnacyjnych. Na instagramie na moim profilu, możecie zobaczyć mój makijaż wykonany zielonym eyelinerem właśnie tej firmy. Jest to marka dość charakterystyczna dzięki opakowaniu produktów wykonanych z  bambusa. Wygląda to bardzo efektownie, uroczo i tak bardzo eco ;D

Poza ciekawym opakowaniem, kosmetyki kolorowe są wykonane z naturalnych surowców kosmetycznych. W ofercie znajdziemy na przykład pudry kompaktowe kukurydziane, szminki z dodatkiem masła shea.

Zakupiłam również szminkę, ale to pozostawię na inny osobny wpis 🙂

Jednak rąbek tajemnicy wam uchylę , tak wygląda

 

DSC00828

DSC00829

 

Szminki w dostępnych kolorach.

Krem Ideal przeznaczony jest do każdego typu cery. Z lini kremów Zao dostępna jest również wersja kremu dla cery wrażliwej (ten z czerwoną nakrętką). Opakowanie kremu wykonane jest ze szkła, więc trzeba na nie uważać w podróży; z metalową nakrętką. Pojemność kremu wynosi 30 ml.

 

 

DSC00822

DSC00827

 

Głównymi składnikami kremu jest aloes, ogórek, olej jojoba i wodorosty. Ma działanie tonizujące, odżywiające i nawilżające. Konsystencja kremu dla mnie jest zbyt rzadka i już przy pierwszym użyciu zaniepokoiły mnie dziwne drobinki w kremie, przez co podczas aplikacji chcąc nie chcąc robimy sobie „peeling”, co jest raczej nie pożądanym efektem…

 

DSC00821

DSC00820

DSC00819

 

 

Zapach kremu to według mnie kompozycja nuty ogórka i morskiej nuty, w tym przypadku wodorostów. Można określić ten zapach, zapachem świeżym.

Testując krem, a miałam na to bardzo dużo czasu, ponieważ zakupiłam go na początku marca. Niestety zauważyłam same wady produktu…

Nie podoba mi się konsystencja, opakowanie, po aplikacji produktu mam wrażenie mokrej skóry, a nie nawilżonej. Wchłania się dość długo. Skóra jest nawilżona to fakt, ale nie zauważyłam żadnej znacznej poprawy jej stanu ani też (na szczęście) jej pogorszenia.

 

 

DSC00825

 

 

Krem kosztuje 59 zł za 30 ml

Według mnie ten produkt jest „nijaki”, widzę same minusy. Nie wiem z jaką myślą został opracowany ten krem,  patrząc na kosmetyki kolorowe miałam duże oczekiwania co do tego produktu, a niestety tylko się zawiodłam.

Dobre jest tylko to, że krem jest w stu procentach produkowany z naturalnych składników i nie był testowany na zwierzętach. Jednak nie daje praktycznie żadnych efektów stosowania a względem cena w mojej opinii jest zbyt wysoka.

Czy próbowałyście już tego kremu? może tylko ja mam takie złe wrażenia, chętnie poczytam wasze opinie na temat tego produktu.

pozdrawiam 🙂

 

Udostępnij: