Cześć dziewczyny!

Jeśli tak jak ja nie lubicie czarnych kropeczek na nosie, brodzie i czole to zapraszam do poczytania dalej 😛

Zatkane pory skóry, czyli otworki dzięki, którym nasza skóra oddycha bardzo często są zatkane i widać to na pierwszy rzut oka jako czarne kropeczki. Nie wygląda to estetycznie, co gorsza po aplikacji podkładu on z kolei układa się znowu na warstwie wosku, brudu i innych zlepków (środowisko bakterii!) i jeszcze dodatkowo eksponuje TE kropeczki…

Co zrobić?

Głęboko oczyszczać twarz, rób peeling tyle razy w tygodniu, ile potrzebuje tego Twoja skóra, dodatkowo przydatne są także specjalne plastry na oczyszczanie porów skórnych. Próbowałyście już?

Pod lupę biorę dziś ten oto specyfik Black Head pore strip, wyglądają tak:

IMG_20160623_160437

Jak widać produkt ściągałam z Korei i niestety nie jestem w stanie wyczytać jakie substancje w nim się znajdują. Jednak po aplikacji i zapoznaniu się z produktem stwierdzam że ma on lepką bardzo gęstą konsystencję koloru czarnego, wygląda to jak ropa naftowa i niestety pachnie też podobnie…

to bardzo mnie martwi bo nie lubię nie wiedzieć co mam na twarzy!

Niestety nie polecę tego produktu osobom z wrażliwą skórą i osobom a alergiami, ponieważ ten zapach jest tak drażniący, że wolałabym nie ryzykować…

IMG_20160628_222620

Jeśli już chcecie używać właśnie tego produktu, pamiętajcie o tym że, należy stosować go na wybrane miejsca (nie na całą twarz!), zanim zaczniesz go stosować zrób małą próbę czy produkt Cię nie uczuli. Pamiętaj także o tym, że produkt po zaschnięciu jest bardzo silny i troszkę boli kiedy się go ściąga więc apeluję żebyście uważały na brwi, bo niechcący możecie przez przypadek je zdepilować…

Jednak pomimo wad, które wypisałam to zdecydowanie produkt spełnia swoją rolę – oczyszcza pory skóry, jednak nie będzie on moim stałym bywalcem rytuału pielęgnacyjnego.

Black head pore strip możecie kupić tutaj

ezabra.pl

aliexpress

allegro

Oto kilka słów od producenta:

Maseczka polecana do wielu typów cer, w szczególności tłustej i mieszanej, ze skłonnością do występowania zaskórników (również zamkniętych wągrów) oraz powiększonych porów skórnych. Naturalne składniki gwarantują bezpieczeństwo stosowania bez ryzyka podrażnień.

– Doskonale oczyszcza skórę z zanieczyszczeń
– Usuwa martwy naskórek
– Zmniejsza widoczność porów
– Reguluje pracę gruczołów łojowych
– Wygładza powierzchnię skóry

Zawiera aktywny węgiel pozyskiwany z bambusa, który ma właściwości oczyszczające, bakteriobójcze i ściągające, dzięki czemu dokładnie usuwa nadmiar tłuszczów znajdujących się na powierzchni skóry. Niweluje także efekt „świecenia się” twarzy. Dodatkowo poprawia koloryt cery delikatnie ją rozjaśniając.

Sposób użycia: Maskę nałożyć równomiernie na suchą skórę twarzy omijając okolice oczu. Odczekać aż maseczka całkowicie zaschnie, po czym delikatnym ruchem oderwać ją i zdjąć.

 

 

 

 

Oto link do filmu w którym po aplikacji, ściągam zastygnięty pasek.

CLICK!

Podsumowując

Jeśli nie masz problemów z alergiami i nadwrażliwością skóry, być może jest to produkt dla Ciebie, jednak mojego serca nie skradł. Poszukam mniej inwazyjnej metody oczyszczania porów skóry.

Buziaki! 🙂

 

 

Udostępnij: