usta-w-krysztalkach-cukru

Cześć dziewczyny

czujecie już wiosnę? Ja czuję. Czuję też to, że moje usta pod wpływem różnych temperatur szaleją…

Pojawiają się spierzchnięcia i popękanie warg. Nikt tego nie lubi. Czym to jest spowodowane?

Chociażby zmianą klimatu i naszego mikroklimatu. Teraz inna temperatura i wilgotność jest na dworze

i u Ciebie w domu też. Doczekajmy tej wiosny w dobrej kondycji tylko jak?

Tu z odsieczą przychodzą nam peelingi w sztyfcie, są fajne bo możesz mieć je zawsze przy sobie.

Zastanawiasz się pewnie jak po aplikacji zmyć peelingujące grudki z ust? nie musisz, bo najczęściej tę funkcję

pełni cukier i roztapia się sam.

Różne firmy ostatnio wprowadziły ten produkt. Mam swoje trzy ulubione, które przedstawie poniżej. Od marki selektywnej po naturalne znane marki i ogólnie dostępne, zapraszam 🙂

 

 

 

 

Pomadka Sylveco z peelingiem to pierwsza propozycja. Peelingują kosteczki brązowego cukru, są one dość duże więc proponuję nakładać ją delikatnie i mało 🙂

Po aplikacji usta są nawilżone i słodkie! 🙂

Oczywiście pomadka stworzona jest z naturalnych składników w oparciu o olej z wiesiołka, wosk pszczeli i kojącą betulinę.  Jest w pełni hipoalergiczna i nadaje się dla każdego.

 

koszt 10,50 zł za 4,6 g

 

 

 

 

 

Scrub Sephora to także peelingujące cząsteczki cukru. Tym razem są one mniejsze i delikatniejsze. Peeling wzbogacony jest o wosk pszczeli i miód. Produkt jest stworzony z naturalnych składników z domieszką konserwantów. Szybko się wchłania.

 

koszt 19 zł za 3,5 g

 

Trzecią propozycją jest scrub w wersji full service, zawiera wszystko co powinien plus dodatkowe korzyści.

 

 

koszt 165 zł

Scrub Od Christiana Diora to scrub złuszczający delikatnie naskórek, zmiękczający i delikatnie pogłębiający naturalny ton naszego koloru ust. Jest super i polecam go szczerze. Jest idealny na cały dzień wrażeń 🙂

 

 

Dzisiaj to tyle jeśli chodzi o scruby w sztyfcie, dodatkowo wieczorem wspomagajcie usteczka pomadkami lub wazeliną.

 

 

 

 

Ja zazwyczaj używam tych dwóch powyżej 🙂

Buziaki!

Udostępnij: