eeling-rozswietlajacy

Kobiety to sroczki i każda z nas lubi błyskotki. Lubimy błyszczeć na imprezie i przyćmić inne kobiety. Jak uzyskać piękny blask ciała? o tym przeczytasz tutaj 🙂

Kiedyś mój „M” powiedział do mnie, że jestem dla niego wśród innych kobiet, jak diament przy kamykach.

Wow to było coś, a  z biegiem czasu uznał, że na przestrzeni spędzonych lat diament został oszlifowany i teraz jest brylantem. Komplement najpiękniejszy jaki słyszałam. Chyba każda z nas chciałaby awansować z zwykłego czarnego węgla na nieskazitelny, kształtny diament 🙂

Każda z nas lubi czuć się wyjątkowo, umówmy się no lubimy błyszczeć.

 

Zbliża się lato, a dla podkreślenia  zdrowej opalenizny, można uzyć balsamu z drobinkamirozświetlającymi. Ostatnio na promocji w perfumerii Douglas kupiłam masło i peeling Dr Ireny Eris z serii SPA Resort Tahiti. Postanowiłam zrobić wpis o tych produktach, bo bardzo mi się spodobały.

 

Peeling z serii Tahiti Dr Ireny Eris

Peeling ma przepiękny zapach, delikatnie przypomina mi owoc mango. Konsystencja produktu jest lekka jak na peeling, jednak granulki złuszczające są gruboziarniste. Produkt jest delikatnie działanie rozświetlające, dzieki zawartemu ekstraktowi z czarnej perły. Po aplikacji skóra jest miękka, nawilżona i rozświetlona w zdrowym zlotym kolorze. Nie wygląda to tandetnie a wręcz przeciwnie. Sam peeling już daje ten pożądany efekt rozświetlenia, jednak dla jego wzmocnienia polecam też stosować balsam.

W składzie znajdziemy glicerynę, gumę xantanową i wiele innych składników.

Nie wszystkie spodobają się alergikom, więc radzę najpierw sprawdzić w perfumerii czy kosmetyk reczywiście się sprawdzi.

Prawda jest taka,że w kosmetykach Dr Ireny Eris jest mało konserwantów, jednak z doświadczenia wiem, że uczulenie można mieć na wszystko a w szczególności przy połączeniach różnych składników, ciężko to ocenić.

koszt 89 zł za 200 ml ( na promocji kupiłam go za 59 zł)

 

Balsam Dr Irena Eris Tahiti

Konsystencja balsamu jest bardzo treściwa, jednak masłem nazwać go nie można. Taka konsystencja jest bardzo komfortowa. Balsam szybko się wchłania i pozostawia delikatne drobinki złota, rozświetlając naszą skórę. zapach produktu jest mocniejszy w porównaniu z peelingiem, ale nie uciążliwy. Wystarczy uzyć niewielką ilość, a wystarczy na duży obszar skóry.

Skład podobnie do peelingu, jednak znacznie bardziej nawilżający (kwas hialuronowy, masło shea). Dlatego uczulam uczulonych, żeby sprawdzić sobie te produkty na testerach w perfumeriach i sklepach 🙂

 

pojemność: 200 ml

koszt: 89 zł (ja kupiłam na promocji za 59 zł)

dostępność: perfumerie Douglas

zapach: pudrowy, delikatny, świeży

konsystencja: gęsta

 

Z utęsknieniem czekam na ładną pogodę, postaram się jeszcze pokazać jak ładnie wygląda skóra po aplikacji produktami, w promieniach słońca 🙂

Jestem zadowolona z zakupu właśnie tej serii, sprawdzi się u mnie na lato. Teraz pytanie, czy inne produkty Dr Ireny Eris z serii SPA też są takie dobre?

 

pozdrawiam

Udostępnij: