Jest tyle produktów do kąpieli, producentów kosmetyków wyobraźnia nieźle poniosła. Kiedyś wystarczyły zwykłe mydło czy żel do mycia,  który ładnie pachniał i świetnie się pienił. Teraz specjalnie do kąpieli możemy dostać kule, pudry, kawiory i sole. Ta wyliczanka brzmi trochę jak kuchenne rewolucje, ale dzięki nim możemy przeobrazić naszą kąpiel w kolejny etap pielęgnacji. Nie wymieniłam jeszcze pianek do kąpieli, bo o nich za chwilę…

Pianki, pianki, pianki już samo słowo wywołuje jakąś taką dziecięcą radość! z tym słowem kojarzy mi się miękkość, słodkość i delikatny zapach. Oczywiście na myśli mam te żelko-pianki typu marshallow, ale sprawa ma się podobnie do tych kosmetycznych 🙂

Pianka kąpielowa to produkt łączący zazwyczaj dwie funkcje: myjącą i pielęgnującą (nawilżającą). Oprócz substancji myjących zawierają również drogocenne oleje i składniki odżywcze. Produkty o których mowa w tytule, zawierają jeszcze jedną funkcję – peelingującą, jak się domyślacie oczywiście to kryształki cukru.

 

Obie pianki kupiłam na targach kosmetycznych Beauty Forum w Warszawie, które odbyły się w tamten weekend. relacje z targów i całego Tha Makeup Day postaram się ogarnąć w poniedziałek.  W każdym razie jeśli chodzi o pianki, jedną miałam w planach kupić a druga zwyczajnie mnie zaczarowała 😛

 

Nacomi to marka oferująca kosmetyki naturalne. głównie oleje, maski, kremy, balsamy. Produkty są świetnej jakości i w dobrej cenie. Dodatkowo możecie spotkać te produkty w popularnych drogeriach, co jest dodatkowym plusem. Głównie używam olejków i czarnego mydła tej firmy.  Pierwszy raz spotkałam się z tym produktem w ofercie Organique, ah uwielbiam tę lawendową! dla mnie ten zapach to strzał w dziesiątkę.  Jak się szybko przekonałam produkt z dobrym składem i pięknym zapachem okazał się dla mnie wybawieniem. Pakując się na wszelkie wyjazdy i zabierając piankę, zaoszczędziłam dodatkowe miejsce. Pianka wówczas służyła mi za żel pod prysznic, balsam i żel do mycia twarzy.

 

Pianka Nacomi Rainbow scrub & wash

Pianka umieszczona jest w plastikowym opakowaniu. poszczególne kolory warstw dają tęczowy efekt. Wszystkie kolory pachną arbuzem, już to sprawdziłam 🙂

Konsystencja jest bardzo zwarta, moim zdaniem nie przypomina wcale musu, jak określa producent.  Zapach według mnie bardziej przypomina melon niż arbuz. Jest on bardzo delikatny. Po aplikacji konsystencja pianki ulega zmianie, rozpływa się. Podczas nakładania produktu można wyczuć bardzo, bardzo dużo kryształków cukru, akurat mi to nie przeszkadza. Peeling jest delikatny, kryształki cukru są bardzo małe, ale jak już pisałam wyczuwalne.

Jeśli chodzi o tę piankę, to sprawdza się naprawdę dobrze, jednak brakuje mi w niej większego nacisku na pielęgnację. Lubię po pelingu czuć na skórze ochronny delikatnie tłusty film, który chroni moją skórę. Oczywiście zaoszczędza to czas na smarowanie się dodatkowo balsamem.

Jak przystało na firmę Nacomi skład jest bardzo przyzwoity:

Składniki (INCI)/Ingredients/Ingredienti: Sucrose, Glycerin, Aqua, Sodium Cocoyl Isethionate, Coco-Glucoside, Sorbitol, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Parfum, Sodium Chloride, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, CI 42090, CI 47005, CI 73015, CI 75300, CI 75470.

koszt:  około 28 zł za 200 ml

dostępność: sklepy stacjonarne i internetowy Nacomi

zapach: świeży

konsystencja: zwarta

 

Oh! Tomi shower musse

Piankę do mycia ciała Oh Tomi zauważyłam na pięknym stoisku na targach. O samej marce opowiem w poniedziałek.

Pianka znajduje się w metalowej  lekkiej puszcze. Zapach pianki jest bardzo nietypowy, bo to kwiat lipy. Sam zapach jest bardzo intensywny i realistyczny. Konsystencja produktu już bardziej przypomina mus, ale jest także dość treściwa. Aplikując na ciało wydaje się znacznie delikatniejsza w wyczuwalności kryształków cukru, w porównaniu do poprzedniej. Oh! Tomi to francuska marka specjalizująca się w kosmetykach kąpielowych, która dopiero wchodzi na Polski rynek. Czytając skład dowiedziałam się, że zaleca się trzymanie produktu z dala od dzieci i potworów a także, że produkt nie zawiera SLS, robiony jest ręcznie i jest przyjazny króliczkom <3

Skład:

Sodium Chloride, Glycerin, Aqua, Sodium Cocoyl Isethionate, Sorbitol, Disodium Lauryl Sulfosuccinate,Propylene glycol, parfum, phenoxyethanol, denatonium benzoate, terasodium EDTA, hexyl cinnamal, butylophenylvmetylopropional, geraniol, CI 19140.

koszt:  35 zł 250 ml

dostępność: internetowy sklep oh! Tomi

zapach: delikatnie słodko-świeży

konsystencja: idealna!

 

 

Nowości w piankach mamy już za sobą, więc zapraszam w poniedziałek na relację z targów.

Buziaki!

Udostępnij: