Kiedy śpisz Twoje ciało odpoczywa a cały organizm się wycisza. Można pomyśleć, że noc to noc i nie da się dbać o pielęgnację w tym czasie. A jednak możesz zrobić w nocy coś, co zaprocentuje piękną cerą nad ranem.  Brzmi zachęcająco co? zapraszam dalej!

Nie każdy ma czas, żeby wykonać kolejno etapy pielęgnacji koreańskiej. My kobiety i mężczyźni Europy, jesteśmy zapracowani i też nie przykładamy tak dużej wagi do pielęgnacji, szczególnie tej nocnej. Okey rozumiem, ale mam nadzieję dziewczyny, że zawsze zmywacie makijaż… bo same wiecie jak to się kończy. Rano na poduszce rozmazana tapeta a na twarzy zaczerwienione wypryski.

Mi osobiście zdarza się to czasem po udanej imprezie, czasem też nieproszeni goście wyskakują przez miesiączką a czasem po objadaniu się tym czym objadać się nie powinnam. Teraz znowu gnębi mnie fakt, że temperatura idzie w górę, a moje pory skóry otwierają się niemiłosiernie. Postanowiłam zrobić wpis o tej masce, bo przekonałam się, że nie raz uratowała mi skórę.

 

Holika Holika blueberry sleeping pack

to maska stworzona dla cer mieszanych, tłustych i problematycznych oraz dojrzałych. Jej zadaniem jest zwężenie porów skóry oraz zniwelowanie zaczerwienień. Skład maski opiera się głównie na miodzie, nie byle jakim. Miodzie pochodzącym z Nowej Zelandii, który jest bardzo cenny w witaminy i minerały. Sam miód to około 20% całego składu. Wybrałam maskę z ekstraktem jagód, ponieważ właśnie ona ma działanie kontrolujące wydzielanie sebum. Tak jak wspomniałam wcześniej, ma to dla mnie teraz szczególne znaczenie. Sama jagoda zawiera aminokwasy niezbędne w walce z zapaleniami skóry (właściwości przeciwbakteryjne) oraz substancje antyoksydacyjne, które działają wzmagają produkcję kolagenu a przez to ujędrniają skórę.

 

Maseczka znajduje się w szklanym słoiczku, przypominającym ul. Cała szata graficzna opakowania wskazuje na główny składnik produktu jakim jest oczywiście miód. Miodowy jest też sam kolor maseczki, ma ona konsystencję żelu przez co jest bardzo łatwa  i przyjemna w aplikacji. Konsystencji zawdzięczamy też szybką wchłanialność produktu, to akurat ważne jeśli nie chcesz całej maski wytrzeć nocą w poduszkę. Sam zapach produktu jest czymś na pograniczu kwaśno-słodkiego zapachu. Pachnie delikatnie czymś podobnym do octu i przyjemnym miodem. Ogólnie miły w odbiorze, mi nie przeszkadza. Lubię miód i to pewnie dlatego 🙂

 

Po aplikacji i dłuższym stosowaniu można od razu zauważyć szybkie wchłonięcie produktu. To miły żel-kompres dla skóry. Maska pomimo dużej zawartości miodu nie klei się i nie jest lepka. Już po kilku minutach można zaobserwować rozświetloną cerę i poczuć delikatne ściągnięcie i napięcie skóry. Maska pomimo tego, że silnie nawilża to daje efekt matowej skóry. Ja osobiście często używam jej zamiast kremu na dzień. Bardzo ładnie przygotowuje cerę pod makijaż. Jest równie skuteczna niezależnie czy aplikuję ją na noc czy na dzień. Ja jestem z niej bardzo zadowolona, jednak czytałam że niektóre osoby podrażnia. Myślę, że to właśnie przez to działanie złuszczające.

Maska Holika Holika  honey slepping mask to maska dla:

  • cery dojrzałej
  • cery problematycznej
  • cery trądzikowej
  • cery mieszanej
  • cery tłustej
  • cery z rozszerzonymi porami
  • dla osób nie mających czasu na pielęgnację

 

Kupiłam tę maskę jakieś pół roku temu i używam jej przynajmniej 4 razy w tygodniu, a słoiczek nadal pełny. Fakt jest ona bardzo wydajna, co trochę mniej boli kiedy spojrzymy na cenę produktu.

koszt: około 45 zł za 90 ml

dostępność: drogerie internetowe, drogerie Hebe

zapach: słodko-kwaśny, miodowy

konsystencja: żelowa

 

Czasem łatwiej jest kupić produkt niż samemu przygotować sobie codziennie maseczki, doskonale o tym wiem. Tę mogę polecić wam bez obaw, ma świetny skład i super działanie. Nadaje się niemalże dla każdej cery. Uwaga tylko na składnik, które mogą uczulać niektóre osoby (na przykład miód), radziłabym uważać także cerom wrażliwym, maska może by dla nich za mocna.

PS. Miłego weekendu i… nie zapomnijcie o demakijażu! 😛

 

Udostępnij: