Miesiąc temu miałam okazję przetestować odżywkę i szampon, marki której ideą jest naturalność surowców i recykling. Jeśli podoba wam się proekologiczna koncepcja i jesteście w trakcie kompletowania swojej włosowej pielęgnacji, to warto zajrzeć w ten wpis dalej.

W określeniu typu włosów, jakim obdarowała was natura, polecam serdecznie koleżankę po fachu Anwen. Prowadzi ona bloga o pielęgnacji włosów i wydała ciekawy podręcznik, który dużo wyjaśnia i podpowiada, z czym konkretne włosy się polubią. Ogólnie rzecz biorąc zawsze jesteśmy niezadowoleni z naszych włosów, bo kiedy są proste – marzą nam się bujne loki, a kiedy są kręcone – chcemy prostych drutów. Sama w włosami mam duży problem, są kręcone więc z natury suche i do tego co miesiąc je farbuję. Raz na jakiś czas prostownica oczywiście też idzie w ruch. Uściślając nie mają ze mną lekko.  Jednak przy próbach reanimacji stanu moich włosów, u fryzjera zawsze słyszałam „ojej ale ma Pani suche włosy”, tyle że ja doskonale o tym wiem!

Każdy ma inny typ włosów, inne zapotrzebowania i inne geny. Każda pielęgnacja powinna być jak doskonała sukienka „szyta na miarę”, więc bardzo często trzeba trochę poeksperymentować zanim dojdziemy do naszej listy bestsellerów. Niestety ja ani żadna inna osoba trochę orientująca się o co w tym chodzi, za was tego nie zrobimy. Dlatego pisząc wpisy, staram się sugerować wam produkty, warte spróbowania. Nie oznacza to jednak że na każdą z was kosmetyk podziała identycznie.

Firma Beaver specjalizująca się w produkcji kosmetyków do pielęgnacji włosów. Przyznam szczerze, że do tej pory nie miałam z nią styczności.

szampon-beaver

 

 

Lecytynowy szampon do włosów

Szampon ma przyjemny w moim odczuciu ziołowy zapach. Kosmetyk ma dość gęstą formę i bardzo ładnie się pieni. Wystarczy mała ilość, żeby porządnie umyć włosy. Do testów podeszłam trochę z ignorancją, nie wiem może nie spodobała mi się szata graficzna 😀

Po kilkukrotnym myciu włosów, faktycznie moje włosy stały się miękkie, a zapach utrzymuje się na włosach dość długo. Po myciu włosów tym szamponem, mogę stwierdzić, że zachowują się one jak potraktowane odżywką. Po myciu nakładałam tylko serum na końcówki (olej z pestek czarnej porzeczki i kwas hialuronowy).

Nie lubię przepisywać całego składu kosmetyków, bo też nie uważam, że wszyscy odpowiednio je interpretują. Nawet osoby, które wypowiadają się na blogach, nierozsądnie traktują SLSy i inne substancje, które w pielęgnacji innego rodzaju włosów mogą dużo pomóc. Denerwuje mnie to…

W składzie szamponu znajdziemy dziewiętnaście odmian aminokwasów, proteiny, oraz olej z oliwek, olej z awokado i olej z wiesiołka. Głównym zadaniem szamponu jest oczyszczenie włosów z  alkalicznych pozostałości po zabiegach chemicznych. Dodatkowo je wygładza i wzmacnia ich strukturę.

Jestem zadowolona z efektów używania tego kosmetyku, najczęściej używam go kiedy nie mam czasu na bardziej czasochłonną pielęgnację. U mnie zdał egzamin na piątkę 🙂

koszt:  około 45 zł za 300 ml

dostępność: sklepy internetowe

zapach: ziołowy

konsystencja: gęsta

 

Odżywka do włosów suchych i zniszczonych

Odżywka w moim przypadku sprawiła się trochę gorzej niż szampon. Ze względu na to, że moje włosy są z natury suche, potrzebują sylikonów. One świetnie je obciążają i wygładzają. Odżywka w moim przypadku niedostatecznie je obciążyła, owszem włosy były miękkie i nawilżone, ale mogłoby być lepiej. Według mnie będzie idealna dla włosów prostych lub falowanych. Zadaniem produktu jest stymulacja wzrostu włosów i działanie odbudowujące  struktury włosa. Marka Beaver stawia na nowe technologiczne. Skład głównie obejmuje proteiny i drogocenne w substancje aktywne – drożdże.

koszt: około 24 zł za 9 g

dostępność: sklepy internetowe

zapach: mleczny

konsystencja: dość gęsta

 

 

 

Co sądzicie o tych produktach? czy sprawdziłyby się u was?

pozdrawiam!

 

 

 

Udostępnij: