schody-dom

Jestem pewna, że kiedy już zaczynasz swoje „dorosłe” życie jeszcze za pieniądze rodziców i zastanawiasz  się, które lokum wybrać…

Jeśli jesteś akurat w tym momencie swojego życia, że obmyślasz za i przeciw, ten wpis z pewnością Ci pomoże 🙂

Dzisiaj wpis oparty na moim własnym doświadczeniu osobistym. Dużo mogę powiedzieć na temat pomieszkiwania w różnych miejscach. Postaram się wrócić wstecz i przypomnieć sobie wszystko, co być może będzie pomocne przy wyborze Twojego tymczasowego lokum.

Dorosłe życie zaczyna się kiedy zaczynasz kalkulować, czy wystarczy Ci pieniędzy do następnego miesiąca przy Twoich bieżących wydatkach. Niezależnie czy są one od rodziców, czy na nie ciężko zapracowano wydawanie boli portfel bardzo mocno, tym bardziej jeśli pojawią się wydatki nieprzewidziane!

 

Akademik/ Hostel pracowniczy

Jest to druga z najtańszych opcji mieszkania. Jaka jest pierwsza? oczywiście mieszkanie u rodziców, ale jeśli nie jesteś bez serca i masz trochę oleju w głowie, szybciej czy później się wyprowadzisz. Wracając do mieszkania w akademiku i/lub hostelu to mieszkanie na krótką metę. Takie lokum ma to do siebie, że wszystko jest niczyje, więc logiczne że nikt o nic nie dba i nie ma takiego obowiązku. Żeby Ci to zwizualizować, wyobraź sobie, że chcesz sobie rano podgrzać mleko do musli w mikrofali w kuchni. Niby wszystko ładnie, pięknie, ale przed Tobą gościu odgrzewał sobie bigos i w dodatku przesadził z czasem grzania. Zaowocowało to brudną i śmierdzącą spalenizną, a Ty no cóż chyba wybierasz zimne mleko. Podobnie się ma sytuacja brania prysznica i braku intymności w toalecie. Tyle, że pod prysznicem mogą zaskoczyć Cię czyjeś długie obrzydliwe włosy w odpływie i to nie te  rosnące na głowie…

Drugim faktem jest to, że nie wiesz z kim zamieszkasz. Dobór współlokatora do Twojego pokoju jest tak losowy, że szansa na kogoś z kim się dogadasz, jest jak trafienie szóstki w lotka. Możliwa no ale jednak bardzo wątpliwa. Ze współlokatorami bywa różnie, poznałam kilka wartościowych i wspaniałych osób, jednak bywało też i odwrotnie. Zdarzały się kradzieże jedzenia i niechlujstwa. Zdarzało się też  posługiwanie się moimi rzeczami bez mojej wiedzy.

Bardzo często osoba z którą mieszkasz nie wypełnia podstawowych obowiązków. Takie lokum ma też to do siebie, że jest to jedne pomieszczenie gdzie Twoje jest tylko łóżko, dana szafka i półka w lodówce i to byłoby na tyle.

Kiedy trafisz na osobę, która denerwuje Cię na maxa i nie możesz znieść jej sposobu bycia, możesz przeprowadzić się do innego pokoju o ile są wolne.

W akademikach/hostelach nie masz wpływu na odbywających się tam imprezach i głośnych wieczorach, no cóż na to zawsze trzeba brać poprawkę.

Do wad stanowczo też należy dodać kontrolę Twoich gości i to, że w każdym momencie może ktoś zwyczajnie do Ciebie wpaść ot tak.

 

Akademik/hostel jest dla Ciebie jeśli:

  • jesteś osobą towarzyską (jeżeli jesteś na pierwszym roku, wątpliwe są szanse, że dostaniesz jednoosobowy pokój)
  • jeśli chcesz zaoszczędzić
  • jeśli chcesz aktywnie uczestniczyć w życiu uczelni i studenckiej społeczności
  • jeśli bardzo często zjeżdżasz do rodzinnego domu
  • jeśli jesteś osobą tolerancyjną
  • akademiki zazwyczaj są na terenie kampusu, więc odpadają dojazdy dzięki czemu jest jeszcze bardziej oszczędnie.

akademik, lozko

 

Stancja/wynajem pokoju

Z pewnością jest to wybór droższy i pochłaniający więcej czasu. Najlepiej jeśli stancje chcesz wynająć z paczką znajomych lub chłopakiem, bo może być podobnie jak mieszkanie z obcym Ci współlokatorem w akademiku z tą tylko różnicą, że masz swój pokój. No chyba, że dzielisz go z nieznaną Ci osobą – wtedy ta sytuacja niczym nie różni się od sytuacji w akademiku.

Stancja jest droższa znacznie, ale tu płacisz za większą prywatność i lepszy standard oraz swobodę, a to jest szalenie ważne!

Na stancji masz więcej mebelków i możliwości porozkładania swoich rzeczy, jest milej i bardziej domowo. Mi zdecydowanie lepiej mieszka się na stancji. Mogę paradować sobie w samych majtkach jeśli zechcę i nikomu nic do tego, o ile będę to robiła tylko w swoim pokoju oczywiście! 😀

Polecam zrobić grafik sprzątania, bo z tym zawsze ktoś ma problem. Jeśli jest was więcej fajnie też jest składać się na podstawowe środki do sprzątania i worki na śmieci, wtedy jest zwyczajnie taniej.

Stancja to na początku bardzo duży wydatek, trzeba zapłacić kaucję i czynsz za bieżący miesiąc. Kaucja zazwyczaj wynosi całość  miesięcznego czynszu, więc radzę dogadać się z właścicielem o rozłożeniu kaucji na raty 🙂

Uwaga! na stancji trzeba uważać ze zużyciem prądu, ciepłej wody i ogrzewania w sezonie grzewczym. Osoba wynajmująca Ci mieszkanie, może zameldować tylko dwie osoby (na podstawie ich zużycia ustalany jest czynsz) a wy mieszkacie w troje i okazuje się, że macie spore dopłaty…

Ważne jest też, żeby zgłaszać wszystkie uszkodzone wcześniej  rzeczy, tak żebyście nie zostali za nie obciążeni z własnej kaucji.

Jeśli mówimy o stancji to bardzo rzadko udaje się znaleźć piękne mieszkanie, bardzo często natkniecie się na obrzydliwe mieszkania z meblami z PRLu, także no, trochę się nachodzisz zanim znajdziesz gniazdko godne zamieszkania.

wynajem-stancja

 

Stancja/pokój jest dla Ciebie jeśli:

  • szukasz miejsca spokojniejszego
  • chcesz mieszkać przytulniej
  • nie masz problemów finansowych
  • cenisz sobie wygodę i intymność
  • potrafisz oszczędzać, kiedy trzeba
  • jesteś w stanie poświęcić więcej czasu na wybór lokalu
  • chcesz swobodnie przyjmować gości

 

Tym oto sposobem dotarliśmy do końca na dziś. Mam nadzieję, że trochę naszkicowałam Ci, czego możesz się spodziewać w zależności od wyboru zamieszkania.

buziaki pozdrawiam!

smelllikeme-logo

 

Udostępnij: