Każdy z nas ma swoje przemyślenia dotyczące ubiegłego roku. Dla mnie był to rok bez większych zmian, był to rok stagnacji i był mi on zupełnie obojętny. Nazajutrz z kubkiem kawy usiadłam przy białej kartce zeszytu i zastanawiając się, co mogłabym zrobić inaczej.

Wiem troszkę to oklepane, bo zazwyczaj wszystko dookoła mówi nam o noworocznych postanowieniach, atakują nas memy pod tytułem „Nowa ja” etc. Tylko po co to wszystko? Jednego czego na pewno nauczyłam się na studiach pedagogicznych to ważność autoewaluacji. Jest to chwila dla siebie, w której możesz przeanalizować swoje zachowanie, uczestnictwo w jakimś wydarzeniu albo podsumować ubiegły rok. Ważność samej idei rozmowy ze sobą mogłabym porównać do spowiedzi. W każdym razie, proces autowealuacji składa się z uświadomienia sobie stanu rzeczy, ale także ich analizy. Sama nauczyłam się patrzeć na różne sytuacje z wielu perspektyw, biorąc pod uwagę różne czynniki. Nie reaguję na zmiany tak nerwowo i wybuchowo jak kiedyś, zawsze staram się zrozumieć. Nigdy nic nie jest białe albo czarne. Istnieje niezliczona ilość odcieni szarości w tej skali. Każdy z nas powinien chociaż na chwilę zastanowić się dlaczego coś się wydarzyło i jak ono przebiegło. Naturą człowieka jest ocena, wystarczy chwila i już wiemy, że kogoś nie polubimy choćby nie wiem jak się starał. My widzimy zawsze jego złą stronę. Swoboda w internecie tylko wyzwoliła i spotęgowała tę reakcję obracając ją w hejt. To straszne jak media i reklamy mają na nas wpływ. Każdemu wydaje się że wie wszystko i może wypowiadać się w każdej sprawie, ale czyżby na pewno? bardzo łatwo oceniać kogoś lub coś będąc od tego daleko. Wracając do tematu, sama sobie obiecałam nie być typowym hejterem ze słabą samooceną, bo zawsze łatwo trafiać w tych, którzy są na świeczniku. Będę lepszą wersją siebie, najlepszą! i Tobie też radzę 🙂

Nie mówię o tym dlatego, że ktoś mnie obraża w internecie czy w życiu. Ważne jest żeby uświadomić sobie, że już niedługo to wszystko co się dzieje i co Ciebie teraz denerwuje, odejdzie w niepamięć. Porównam to do czasów szkolnych, wtedy ważne było co myśli o Tobie ten przystojniak z równoległej klasy, a teraz? nie pamiętasz nawet jak się nazywa. No dobra pamiętasz, ale zastanawiasz się czy byłaś ślepa, takim idiotą Ci się teraz wydaje ha! 😀 Chyba jestem już trochę dinozaurem bo przemawiam jak stary mędrzec hahaha 😀

Przyznaję odbiegłam trochę od tematu. Poważnie ten pierwszy stycznia okazał się dla mnie takim refleksyjnym dniem, że przez cały ranek pogrążona byłam w myślach. Jeśli odwiedzasz mnie już trochę to wiesz, że nie lubię robić niczego byle jak. Jednak muszę przyznać że ubiegły rok mogę zaliczyć właśnie do byle jakości, niestety.

Tego bloga założyłam z miłości do pisania i miłości do kosmetyków. Lubię dzielić się tu swoimi przemyśleniami i doświadczeniami, wierzę że może to komuś ułatwić życie. Okey życie może nie, ale na przykład wybór pielęgnacji 🙂

Ta strona to moje miejsce gdzie daje Ci trochę kawałek siebie, dlatego zawsze miło mi kiedy Ty też się odezwiesz i podzielisz się swoją refleksją. Prowadzenie bloga wymaga znacznie większego wysiłku niż niektórzy sobie wyobrażają, do tego studia, praca i dom. W natłoku obowiązków i powinności wydaje się, że to o czym marzę jest tak odległe. Przyznaję, że zaniedbałam to miejsce i obiecuję poprawę. Czasem kiedy łapię blogerskiego doła i nie odzywam się przez dłuższy czas, Ty czytelnik dajesz mi niesamowicie dużo energii do działania. Widząc jak często do mnie zaglądasz czuję, że moja praca jest po coś i to jest najpiękniejsze, dziękuję za to.

Moje postanowienia na ten rok:

  • Ukończyć studia z dyplomem mgr
  • Ukończyć satysfakcjonujący kurs wizażu
  • Zrobić wszystko, żeby być dumna z mojego bloga
  • Usystematyzować  wpisy i ich kategorie
  • Zacząć ćwiczyć 🙂
  • Mniej się denerwować błahostkami

 

Oczywiście składanie sobie obietnicy wypełnienia postanowień musi być mierzalne i nie na wyrost. Lepiej dążyć do dużego celu osiągając najpierw te mniejsze. Roztropniej jest podchodzić do tego z pokorą.

Życzę wam w tym nowym roku dużej samoświadomości oraz przekonania, że jesteście kowalami swojego losu i warto marzyć 🙂

PS. Może chcesz się podzielić swoimi postanowieniami? 🙂

 

 

 

 

Udostępnij: