Zachęcające prawda?  ale bycie panem własnego czasu jest  bardzo trudne. Wcześniej powstał już wpis dotykający tej tematyki. Jednak w tym, opisz konkretne techniki i metody organizacji czasu. Taki mini poradnik, w którym Ty wybierasz to co najbardziej Ci pasuje. Pojawiła się w Tobie ciekawość? to zapraszam dalej.

Codzienna rutyna często przygnębia i zwyczajnie nie chce nam się robić nic więcej jeśli nie musimy. Pisałam o tym dość konkretnie TUTAJ. Zachęcam do zapoznania się z tym wpisem, będzie to wprowadzenie do dzisiejszego tematu.

Dlaczego nie potrafimy znaleźć więcej czasu? Istnieje wiele przyczyn (pośrednio, całkowicie i niezależne od nas samych), przyczyny pośrednio zależące od nas to na przykład brak asertywności i niezapowiedziani goście, którzy absorbują nasz czas i uwagę. Przyczyny całkowicie zależne od nas to odwlekanie czegoś, bezsensowne  kilkugodzinne surfowanie po necie. Przyczyny całkowicie niezależne od nas, takie jak awarie, trudne nagłe sytuacje życiowe.

Panowanie nad czasem powoduje, że jesteśmy zdyscyplinowani, spokojniejsi i mamy więcej czasu, bo wiemy co kiedy mamy zrobić.  Początkowo planowanie może wydawać się dość sztuczne, jednak w miarę upływu czasu będzie to coraz łatwiejsze i przyjemniejsze.

Poniżej kilka pomocnych technik, które usprawniają planowanie i nie są wcale takie trudne w zastosowaniu.

Reguła 60/40

Polega ona na tym, że nie należy planować całego czasu. Jak to zwykle weryfikuje życie, zaplanowany dzień co do minuty, trafił szlag. Zastanawiasz się dlaczego? no właśnie, dlatego, że zawsze coś się przesunie, coś tam wypadnie i w konsekwencji plan legł w gruzach. Zasada ta zakłada, że przy zaplanowanym dniu w 60% i pozostawieniu 40% czasu niezaplanowanego, łatwiej i efektywniej zrealizujemy zaplanowane zadania. Głównie dzięki temu, że małe komplikacje nie wzbudzą w nas poczucia winy, roztargnienia i frustracji.

 

 

Zasada Pareto

Nazwa wzięła się od włoskiego ekonomisty, który ją opracował. Zasada opiera się na proporcji 80% do 20%. Dotyczy ona różnych aspektów i można porównać ją nawet do codziennych spraw. Zgodnie z tą zasadą 20% Twojego nakładu pracy na najważniejsze zadania wygeneruje 80% sukcesu. Nigdy nie jest tak, że zaangażowanie się w coś w 100% przyniesie takowe efekty. Ta zasada polega na umiejętnym organizowaniu sobie pracy i oszacowaniu najważniejszych czynności. Przykładowo jeśli chcesz nauczyć się języka obcego, naucz się tysiąca najczęściej występujących słów, a przyniesie Ci to większe efekty, niż uczenie się zwrotów i gramatyki. Zasada ta działa też odwrotnie, 80% skupienia na sprawy drugorzędne, nieistotne przyniesie tylko 20% efektów.

 

Macierz Eisenhowera

To zarządzanie czasem w formie ćwiczenia. Kartkę dzielimy na cztery części rysując matrycę. W każdym polu kolejno nazywamy nasze aktywności zgodnie ze wzorem 1) ważne i pilne 2) ważne i niepilne 3) nieważne i pilne 4) nieważne i niepilne. To ćwiczenie obrazuje nam jakie obowiązki należy wykonać najpierw, a czym zupełnie nie należy się przejmować. W matrycy mogą pojawić się obowiązki związane z pracą, domem, szkołą ale także relacje towarzyskie czy inne aktywności na które chcemy mieć czas.

 

Często mówimy że nie mamy czasu, jednak jest go mimo wszytko bardzo dużo. Jeśli dobrze go zagospodarujesz uda Ci się wycisnąć  z dnia więcej niż myślisz. Nie mówię, że ja jestem ekspertem jednak staram się panować nad tym jak wykorzystuję każdy dzień. Planuje w oparciu o powyższe zasady i nie mam poczucia straty czasu 😛

PS. Masz jakiś swój sposób na gospodarowanie czasem? 🙂

Udostępnij: