Dużo się dzieje w świecie wizażu, już nie mogę się doczekać kolejnego The MakeUp Day Poland i targi kosmetyczne  oraz konferencja Meet Beauty. Takie wydarzenie dla nas, blogerów są ogromną dawką pozytywnej energii a przy okazji  możemy się  także wiele nauczyć. Podczas takich właśnie spotkań, tworzą się przyjaźnie a my jako wizażyści mamy możliwość być na czasie rynku kosmetycznego i przedstawić wam całą relację. Jeśli macie ochotę zapraszam na relację z ubiegłorocznego święta wizażu.

 

Dziś recenzja szminki, czyli wreszcie coś z kategorii wizażu. Póki co wciąż brakuje mi trochę czasu, żeby wykonać i sfotografować pełen makijaż, ale niebawem nadrobię zaległości. Poniżej czeka was recenzja pewnej szminki, koloru dość infantylnego bo różowego, jak świnka 😀

Znowu pojawia się wpis na temat produktu, który niekoniecznie spełnia moje wymagania. Najmodniejsze są teraz wykończenia matowe i metaliczne. Wykończenie szminki, o której szczegółowo przeczytacie poniżej, mogę podciągnąć do wykończenia matowego.

 

dsc00829

 

Produkty marki Zao, to produkty odpowiednie dla wegan i wegetarian oraz alergików, czyli są to produkty na bazie naturalnych surowców. Jak widzicie na zdjęciu, szminka jest w opakowaniu bambusowym, co wpływa pozytywnie na jej wygląd. Jest oryginalna i ciekawa oraz bardzo lekka.

Produkty tej marki są całkowicie naturalne, producent zapewnia, że aż w 100% jak wiecie ja uwielbiam takie produkty. Jednak wcześniej testowałam już także krem tej marki i tak jak w przypadku szminki, bardzo się zawiodłam.

o kremie przeczytacie TUTAJ.

Wybrałam takie zdjęcie, bo widać na nim paletę kolorów pomadki. Nie jest ona może zbyt duża, jednak warto dodać, że jest to marka, która dopiero się rozkręca.

Mi osobiście nie podoba się ta gama kolorów, ponieważ wyglądają one na modelce bardzo sino, a nie o taki efekt zazwyczaj chodzi.

Szminka nie rozprowadza się idealnie. Producent zapewnia, że konsystencja jest aksamitna, nic bardziej mylnego! Szminka ma twardą postać, przed aplikacją zrobiłam peeling ust, ale i tak podkreślała skórki. Nie podoba mi się, że na ustach też czuć taką ciężką warstwę.

Szminka nie ma zapachu a dostępne kolory widać na zdjęciu powyżej.

koszt szminki to 79 zł

Osobiście nie skreślam tej marki, jednak uważam, że powinni jeszcze popracować przede wszystkim nad konsystencją produktów. Produkty nie dają satysfakcjonujących rezultatów, więc może jeszcze im czegoś brakuje. Super, że powstają tak ekologiczne marki od pielęgnację aż po wizaż, jednak produkty według mnie są średniej jakości.

Jeśli próbowałyście produktów tej marki, prozę dajcie znać. Może mają w ofercie coś, dzięki czemu zmienię swoje zdanie.

pozdrawiam!

Udostępnij: